Joebranocka (9) - Flint's Vacation ( s.1, ep.43 )

Urlop. Wyczekiwany tygodniami lub miesiącami czas wolności i beztroski. Na każdego z nas słowo to działa lepiej niż tysiące pochwał, niż uśmiechy współpracowników i ogólnie dobra atmosfera w robocie. Po prostu, urlop od czasu do czasu trzeba od pracy sobie wziąść. I nawet w G.I.Joe, dla których członków ich zawód to swoisty dream-job, pamiętają o tej świętej zasadzie. Oczywiście nic nie odstresowuje tak jak dobre lanie Cobry czy innej organizacji terrorystycznej, ale do kuzyna i jego rodziny także warto kiedyś się wybrać w przyjemne odwiedziny.... --------- Dzisiejszą Joebranockę obejrzycie TUTAJ --------- Flint, jeden z najwyższych rangą Joesów, dostaje od szefostwa odrobinę wolnego. Nie wiadomo czy od tych wszystkich laserów śmigających dookoła zaczęły boleć go oczy. Czy może od wszędobylskiej Cobry, śnią mu się po nocach węże. Ktoś jednak zdecydował, że ma sobie odpocząć. I to sam. Brz kolegów. Bez ukochanej Lady Jaye. Wsiada więc do kupionego za napiwki czerwonego cabrio i pruje na...