Czas na Reklamę (1) - Aktorsko-zabawkowy zawrót głowy w roku 1993
Zasadniczo społeczność telewizyjna nie nawidzi reklam i jeśli tylko może to je przełącza ale bywały niegdyś takie których szczególnie się wypatrywało. Nie raz przecież ukazywały pewien magiczny kolorowy świat, którego w inny sposób trudno byłoby doświadczyć. Tym bardziej więc dla dzieciaków marzących o drogich zabawkach spoty z ulubionymi ludzikami były czymś nader atrakcyjnym. Podobnie jak wszelkie katalogi pozwalały bowiem obcować z niedostępnymi dla dłoni figurkami. Nie inaczej w przypadku G.I.Joe, które co najlepsze, były wyświetlane także w Polsce! I było na co popatrzeć! Zresztą podobnie jak same zabawki, komiksy czy kreskówka także dział reklamy ciągle wprowadzał pewne zmiany jak nie rewolucje. Najpierw były więc tradycyjne sceny z dziećmi bawiącymi się ludzikami i zabawkami w przypominającym bitewną scenerię ogródku, prezentując wszelkie ich zalety, w czym wtórował im podniecony narrator. Potem doszły elementy animacji, a wreszcie i to co możecie zobaczyć powyżej - ż...